5/10/2012

Kadry studenta.




Spowity mgłą umysł doznaje czasem przebłysków podczas akademickich dyskusji w przewiewnych, nie tylko kolorystyczną miętą, sal Instytutu Socjologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Dyskusji często nieszczególnych, niezaognionych, czasem prowadzonych przez jedną osobę w stronę prowadzącego. Dziwne zjawisko zważając na ilość osób w grupach. 2 z 20 - zawsze coś. Całe szczęście, że możemy protestować przeciwko bezrobociu wśród młodych, bo te uczelnie nas nic nie chcą wyuczyć. Firmy nie zapraszają absolwentów na intratne stanowiska. Jesteśmy produktem, którego nie chcą kupować. Tylko zastanawia mnie po kogo stronie leży większa wina. Nawala materiał czy sposób wyrobu?

Mój spowity mgłą umysł czuję się w oblężonej mniejszości ludzi, którzy chcieliby ze studiów wynieść więcej niż papierek.

Osoby widoczne są mi w tym boju jednymi z niewielu kompanów.

Gratuluje im zaliczonego przedwcześnie przedmiotu z zazdrością że japierdole.